Producenci

Cenniki do pobrania

Sonda

Twoje wydatki na żywność wynoszą miesięcznie

Statystyki

Produktów:
324
Kategorii:
7
Nowości:
1
Promocje:
0

Newsletter

Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.

CHLEB WIELOZIARNISTY DLA ZAPRACOWANYCH

CHLEB WIELOZIARNISTY DLA ZAPRACOWANYCH

Przepisy z dopiskiem „dla leniwych” sugerować mają, że daną rzecz da się zrobić szybko i bez wielkiego nakładu pracy. Jakkolwiek lubię takie rzeczy to już określenie „dla leniwych” nie bardzo trafia. Stąd nazwa mojego chleba – DLA ZAPRACOWANYCH. Chodzi o to samo a dużo lepiej brzmi… No i jeszcze nie zdarzyło mi się usłyszeć, że komuś nie wyszedł… I bez maszyny… i mało pracy… nie  -pozostaje nic innego jak go upiec i uwierzcie mi, nie będziecie żałować.

 

Chleb wieloziarnisty dla zapracowanych

Proporcje na 2 duże chleby

 

1 kg mąki orkiszowej (ja używam typ 700)

6 łyżek siemienia lnianego

6 łyżek łuskanego słonecznika

1 szklanka = 100 g otrąb żytnich, orkiszowych czy jakie tam macie

3 łyżki sezamu

2 łyżki pestek dyni

1 łyżka soli

2 łyżki cukru / ksylitolu

50g świeżych drożdży

1 litr wody

Mąkę, ziarna, sól, cukier i pokruszone drożdże wymieszać w miarę dokładnie. Zalać ciepłą wodą i wymieszać łyżką do połączenia składników. Ciasto będzie luźne, ale takie ma być. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 20 minut. Po tym czasie przemieszać raz jeszcze i przełożyć do natłuszczonych foremek tzw. keksówek.  (Moje mają wymiar 9x28 cm – mierzyłam spód, nie górę.) Odstawić na kolejne 20 minut. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 220 – 230 stopni Celsjusza. Piec 50-60 minut (ale sprawdzaj co jakiś czas bo w różnych piekarnikach jest różnie). Skórka powinna być brązowa. Ponoć dobrym sposobem na sprawdzenie, czy chleb jest upieczony jest popukanie w spód foremki, powinien być głuchy odgłos… Konia z rzędem temu, kto wysłucha czy ten odgłos jest wystarczająco głuchy i spróbujcie sobie przy tym palców nie poparzyć… Dlatego wolę sprawdzanie „wzrokowe”…

P.S. Kiedyś zdarzyło mi się z racji ich braku zamiast otrąb użyć babki jajowatej. Też da radę, ale trzeba dodać więcej wody, bo babka baaaardzo ją chłonie.

P.S. 2 Ilości ziarenek też nie trzeba się bardzo ściśle trzymać. Jak czegoś nie masz to zastąp innymi ziarenkami i też będzie dobrze. Ostatnio na przykład miałam ochotę na chleb bardziej słonecznikowy i zamiast 6 dałam 16 łyżek słonecznika i odrobinę więcej wody i też było super!

P.S. 3 Wiem, że takie dwa chleby to sporo – ale dla mnie to oszczędność pracy, bo za jednym zamachem i prądu również. Zazwyczaj po ostygnięciu kroję chleby na pół, trzy połówki wrzucam do zamrażarki a czwartą zostawiam. I sprawdza się to świetnie.  

Sklep jest w trybie podglądu

Użytkowanie sklepu oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.

{nocache:71e96beb94c67f522e81af3e4c4ba5b9#0}
Sklep internetowy od home.pl